Poderwałem się i bitym
noclegi świbno |Wieszanie lustra |pozycjonowanie kraków

„Poderwałem się i bitym krokiem wystąpiłem do przodu. Zastygłem w postawie zasadniczej.
—Reszta kompanii w tył, do koszar, biegiem rozejść się!
Wszyscy mogą już odpoczywać, ja tymczasem na rozkaz plutonowego maszeruję równym krokiem dokoła placu. W pewnej chwili gromka komenda — Rekrut śpiewa! Raz, dwa, trzy!
Na to „trzy" zakrzykuję, ile tylko tchu w piersiach, starą żołnierską piosenkę
Maszerują chłopcy, maszerują, Karabiny błyszczą, szary strój, A przed nimi drzewa salutują, Bo za naszą Polskę idą w bój...
Potem kolejno, bez żadnych przerw morduję Wojenko, wojenko, O mój rozmarynie, rozwijaj się, Rozkwitały pąki białych róż — krótko mówiąc cały repertuar z wojskowego śpiewnika. A ponieważ nie grzeszyłem nadmiarem muzycznego słuchu, nad placem apelowym grzmiała niemała porcja pociesznych fałszów.
We wszystkich oknach kompanijnych bloków rozbawione twarze kolegów, podziwiających moje wokalne popisy. Nie przejmowałem się tym zbytnio, przecież wielu z nich mogło dzielić mój los. Niełatwo natomiast defilować samotnie po placu mając świadomość, że świadkiem tej farsy jest cały żeński personel stołówki, zgrupowany na schodkach wiodących do jadalni. Siedem czy osiem młodych dziewcząt, same blondynki, rodem z Różana. Każda z nich to przedmiot cichych westchnień i tajemnych marzeń rekrutów. Każda jawi się nam niby wyśniona przez Don Kichota piękna Dulcynea z Toboso, czemu nie należy się zbytnio dziwić — od przeszło dwóch miesięcy żyjemy w odosobnieniu i w ścisłym celibacie.“(2)



hotele kotlina kłodzka |PageRank - DVKO |Bukmacher