kobiety kobietom |Urządzanie domu |Noclegi Żywiec
„Zegary i dzwony, sarkofagi i statuy, puchary i kraty, piece i szafy, blakiery i świeczniki, zabytki i pamiątki świetności gdańskiego rzemiosła są godną ozdobą każdego muzeum sztuki. Aliści jest domena rękodzieła, w której Gdańsk pozostał bezkonkurencyjny — to bursztyniarstwo.
Bursztyn jest zlotem Bałtyku, złocistym i złotodajnym jantarem, skamieniałą żywicą zatopionych przed wiekami drzew, mającą w sobie coś z urody i mocy słońca. Bursztyn działa jak magnes, wabiąc nad Bałtyk karawany kupców i turystów zza rzek i gór, znad Adriatyku i Morza Czarnego, które wyrąbały w polskich borach handlowy bursztynowy szlak. Za bursztyn można było nabyć sól i zdobyć piękną dziewczynę, a właśnie tu u ujścia Wisły fale Bałtyku najwięcej wyrzucają bursztynu. Gdańszczanie zbierają go nawet w nocy przy świetle pochodni. Słoneczne magnetyczne grudki stały się amuletami i talizmanami. Zawiesza się je na szyi, wpina we włosy, zdobi nimi strój.
Wisiorki i korale, grzebienie i zausznice, spinki i pierścienie— to początki bursztyniarstwa. Wyobraźnia artystów znajduje coraz to nowe kształty dla złota Bałtyku. Sztuka nad wyraz trudna, gdyż bursztyn jest niezmiernie kruchy, lecz efekt tym cenniejszy. Płyną więc z Gdańska w świat bursztynowe fajki dla Turków, różańce dla mahometan, festony dla Murzynów, korony dla królów, pieczęcie dla miast, fregaty dla żeglarzy, a szkatułki, talerze, flakony, puchary, portrety, rzeźby, ba, nawet meble inkrustowane bursztynem, znajdują wszędzie odbiorców.“(10)
Wieszanie lustra |programy lojalnościowe |kosze
„Zegary i dzwony, sarkofagi i statuy, puchary i kraty, piece i szafy, blakiery i świeczniki, zabytki i pamiątki świetności gdańskiego rzemiosła są godną ozdobą każdego muzeum sztuki. Aliści jest domena rękodzieła, w której Gdańsk pozostał bezkonkurencyjny — to bursztyniarstwo.
Bursztyn jest zlotem Bałtyku, złocistym i złotodajnym jantarem, skamieniałą żywicą zatopionych przed wiekami drzew, mającą w sobie coś z urody i mocy słońca. Bursztyn działa jak magnes, wabiąc nad Bałtyk karawany kupców i turystów zza rzek i gór, znad Adriatyku i Morza Czarnego, które wyrąbały w polskich borach handlowy bursztynowy szlak. Za bursztyn można było nabyć sól i zdobyć piękną dziewczynę, a właśnie tu u ujścia Wisły fale Bałtyku najwięcej wyrzucają bursztynu. Gdańszczanie zbierają go nawet w nocy przy świetle pochodni. Słoneczne magnetyczne grudki stały się amuletami i talizmanami. Zawiesza się je na szyi, wpina we włosy, zdobi nimi strój.
Wisiorki i korale, grzebienie i zausznice, spinki i pierścienie— to początki bursztyniarstwa. Wyobraźnia artystów znajduje coraz to nowe kształty dla złota Bałtyku. Sztuka nad wyraz trudna, gdyż bursztyn jest niezmiernie kruchy, lecz efekt tym cenniejszy. Płyną więc z Gdańska w świat bursztynowe fajki dla Turków, różańce dla mahometan, festony dla Murzynów, korony dla królów, pieczęcie dla miast, fregaty dla żeglarzy, a szkatułki, talerze, flakony, puchary, portrety, rzeźby, ba, nawet meble inkrustowane bursztynem, znajdują wszędzie odbiorców.“(10)
<<<< - Przed sześcioma dniami
| - Bóg niech błogosławi >>>>
Wieszanie lustra |programy lojalnościowe |kosze